Nowy projekt – Co Myślą Twoi Sąsiedzi

naklejka_podglad

Pora na nowy projekt

Zaczynamy akcję – Co Myślą Twoi Sąsiedziwww.cmts.info.pl

Ponownie staramy się dotrzeć do ludzi, pomóc im zrozumieć co się dzieje dookoła nas targetów

Projekt opiera się na naklejce, która ma na celu zaciekawić osoby z otoczenia targeta. Najlepiej nakleić ją w miejscu zamieszkania.

Naklejka prowadzi do strony- broszury internetowej, która zawiera podstawowe informacje na temat zorganizowanego prześladowania i elektronicznego nękania.

Są tam ciekawe reportaże (z polskimi napisami) oraz ważne artykuły i wypowiedzi specjalistów na temat nowych technologii i strategii wykorzystania ich przeciwko niewinnym obywatelom.

Co najważniejsze, są tam linki do stowarzyszeń osób nękanych oraz linki do blogów ofiar tych technologii.

Wszystko to dla myślącego człowieka powinno być wystarczającym dowodem na to, że to o czym mówią targeci – TI, nie jest objawami choroby psychicznej lecz zorganizowanym planem pozbawienia ludzi ich wolnej woli.

Rozpowszechniajcie informację o akcji, rozklejajcie naklejki u siebie w blokach (a także gdzie się tylko da), niech ludzie otworzą oczy.

Naklejki można dostać na różne sposoby:
1. pierwszy to pobrać plik z naklejką ze strony i zlecić jakiejkolwiek agencji reklamowej (drukarni) wykonanie takich naklejek. 25 sztuk to cena ok 20zł za 25szt)
2. skontaktować się ze mną slawek@stopzet.org

PODAJ DALEJ TĄ INFORMACJĘ

 

Moja głowa / nie moja głowa

 

9277847509_4ba3351b52_b

Gdyby ktoś zastanawiał się jak to jest być ofiarą elektronicznego nękania? Jak to jest kiedy umysł twój jest nieustannie monitorowany, tzw Remote Neural Monitoring – Zdalne Monitorowanie Neuralne?  Jak to jest kiedy ktoś wie co czujesz? Jak to jest kiedy ktoś mówi ci co widzisz? Jak to jest kiedy słyszysz jak w twojej głowie ktoś nieustannie do ciebie gada?

Na to są niestety zdani tzw TARGECI , czyli target individuals, osoby nękane przez zorganizowane grupy przestępcze (czy to mafia, czy służby specjalne czy wywiad wojskowy) które za pomocą najbardziej zaawansowanej technologii wpływania na ludzki umysł i organizm, niszczą życia niewinnych ludzi. 

UMYSŁ JUŻ NIE (TYLKO) MÓJ

Ostatnio zrozumiałem że to właśnie jest to. Kiedy podłączają cię na stałe (bezprzewodowo) do superkomputera, który nieustannie monitoruje twoje myśli, uczucia, obrazy, wyobraźnie i doznania, człowiek traci zupełnie swoją niezależność.

Traci się całkowicie wolną wolę, nie ma możliwości nie pomyśleć o czymś o czym TEN DRUGI zechce pomyśleć. Piękna schizofrenia, tylko teraz to już powinno się nazywać syntetyczna schizofrenia nieparanoidalna. 

Michael Persinger 

„Wielcy uczeni” typu pan Michael Persinger wymyślili wraz z kolegami z DARPA że już NO MORE SECRETS (czyli nie będzie już tajemnic). W swoich jakże licznie odwiedzanych wykładach, hipokryta ten ściemnia ludziom jaka to cudowna jest technologia, która pozwala im już łączyć ludzkie umysły. tzw hive mind, czyli umysł zbiorczy. To kolejny pomysł naukowców wspieranych przez DAPRA (laboratorium Pentagonu) w celu wyzwolenia ludzkości z tajemnic.

Oczywiście wyzwoli ludzi z ich tajemnic, a raczej okradnie. Zapomniał dodać, że rząd nadal zachowa swoje tajemnice, bo mają oni już technologię blokowania myśli za zaporą, tzw firewallem. 

Czyli faktycznie my już nie będziemy mieli tajemnic, nasze myśli są czytane bez możliwości obrony przed tym. Jednak nie jest tak jak Persinger mówi, że rząd także już nie będzie mógł mieć tajemnic. Rząd pozostaje za zaporą dzięki której oni znają nasze myśli a my ich już nie.

HIVE MIND – umysł zbiorczy

hivemind.PNG

W przeciwieństwie do Persingera hipokryty, inny ex naukowiec CIA, który także pracował nad tymi technologiami, nie mydli nam oczu. Dr Robert Duncan wprost mówi o wojskowej technologii łączenia umysłów ludzi. W swojej książce „Project: Soul Catcher” pokazuje schemat jak wygląda takie połączenie zdalnie monitorowanej ofiary i drużyny hive mind kryjącej się za firewallem. Pozwala im to na porozumiewanie się za pomocą myśli w głowie każdego z podłączonych, tak jakby mieli jeden umysł. 

SCHIZOFRENIA MA

Co ciekawe sam byłem ofiarą (a raczej nadal jestem) takie podłączania kilku umysłów do mojego umysłu. Oczywiście połączenie to było atakiem a nie dobrowolnym zaproszeniem. Trzy osoby, dwóch facetów i jedna kobieta miały ubaw nękając mnie w mojej głowie, nie dając mi szans na obronę. Każda moja myśl była im znana a każde ich słowo musiałem słyszeć w mojej głowie.

Niestety konieczność słuchania daje tym psychopatom inne możliwości. Razu pewnego jeden psychopata który  podłączył się do mojej głowy aby zgwałcić mój umysł swoimi chorymi fantazjami o mordowaniu ludzi i gwałceniu dzieci.

Niestety tak jak mówię, nie ma możliwości obrony przed tym i nie da się nie słyszeć tego co ktoś podłączony do twojego umysłu, wciska ci do głowy. Taką możliwość mają tylko ci którzy to robią.

DWIE OSOBY JEDEN UMYSŁ

Zatem będą TI, targetem podłączonym za pomocą RNM do superkomputera, nieustannie nękanym przez chatterbota lub operatorów, umysł mój już NIE jest tylko mój.

To tak jakby dwie osoby kierowały jednym umysłem. Każda może decydować o czym myśleć będą OBIE osoby, obie będą czuły to samo (to co chce czuć bardziej uparta osoba), obie będą widzieć (poniekąd?) to co widzą oczy. 

Z tym że jedna z tych osób chce koniecznie zniszczyć tą drugą osobę podłączoną do tego samego umysłu. Niestety TI nie może wyłączyć tego drugiego (bota lub operatora), a ten drugi nie chce się odpie.. odłączyć.  Ten pierwszy walczy jak może aby przetrwać, ten drugi walczy jak może aby zniszczyć tego pierwszego (napewno jego niezależność). 

Dzięki tego już nie ty sam decydujesz co czujesz, ale robią to za ciebie.

STRATEGIA NISZCZENIA

Niestety nie jest to samo gadanie bez sensu bez celu. Są to strategie nękania opracowane przez specjalistów od psychiki człowieka, tak aby sprawić aby umysł człowieka reagował tak jak chce tego prześladowca. Umysł jest komputerem i można go programować niemalże tak jak zwykły komputer. Można sprawić że mimo że nic chcesz czegoś, twój umysł automatycznie będzie reagował na dane zaprogramowane, wyuczone bodźce.

W pewnym momencie człowiek długo nękany przez RNM zauważa że już nie jest panem swojego umysłu, lecz tylko dzieli go z drugim ZŁYM bytem który walczy o pozbawienie woli pierwotnego właściciela tego umysłu.

Technologia pozwala im kraść umysły, przejmować kontrolę nad mózgiem. Ofiara staje się coraz bardziej widzem tego co z głową robią im psychopaci rządni kontroli i władzy.

OSTATECZNIE STANIEMY SIĘ LUDŹMI ZDALNIE STEROWANYMI, KIEDY WSZYSTKO BĘDZIE MOŻNA W CZŁOWIEKU WYWOŁAĆ ZA NACIŚNIĘCIEM GUZIKA… to się już dzieje…

ZOMBI NATIONpowodzenia

hqdefault

 

 

Bez wsparcia

102076_s2.jpg

NAIWNOŚĆ

Pomyśleć że kiedyś, na początku bycia nękanym przez moich prześladowców, chciałem wstąpić do policji. Wciąż jeszcze jako idealista miałem nadzieję, że wtedy będę mógł zaradzić całej sytuacji i pomóc innym ludziom w sytuacji takiej jak moja. 

Niestety (a może stety) do policji się nie dostałem. Choć to nie był koniec moich „bystrych” starań. Postanowiłem jeszcze spróbować i wysłałem swoje podanie do ABW (przez internet więc może nawet nie dotarło). Tak czy inaczej odpowiedzi nie było żadnej. Śmieszne, że wtedy jeszcze myślałem że służby tylko mogą pomóc, mają możliwości i są od tego właśnie by zwalczać takich sadystów, psychopatów i kryminalistów którzy torturują targetów.

WIELKIE OCZY

Z czasem jednak kiedy zacząłem zdawać sobie sprawę z czym mam do czynienia, czym jest technologia którą torturują mnie codziennie od tylu lat, zrozumiałem że byłem naiwny. Byłem idealistą, który myślał że policja, służby i wojsko są po to by nas chronić, by walczyć z przestępczością, by zapobiegać sytuacjom z jaką nie mogę się uporać już tak długo.

Okazuje się, że tortury którym poddawani są targeci mają swe źródło w rządowych programach nad kontrolą umysłu (MKultra), a technologia rozwija się w wojskowych laboratoriach. Potem jest wykorzystywana przez służby specjalne, uniwersytety prowadzące badania i wreszcie kryminalistów którzy dla kasy zrobią wszystko. Zniszczyć komuś życie (co jest zdecydowanie gorsze od odebrania komuś życia), przychodzi im tak łatwo. Zastanawiam się czy brak im wyobraźni, nie potrafią się postawić w czyjejś sytuacji? Przecież każdy może stać się ofiarą tego. Wystarczy tylko jeden ruch, złe miejsce, zła chwila i resztę życia możesz być torturowany w niewyobrażalny sposób.

Nikt ci nie pomoże, bo przecież takie rzeczy się nie dzieją.

REALIA

Tymczasem idealizm nie ma racji bytu w tym świecie. To jak jest w rzeczywistości pokazuje  pewien dziennikarz śledczy – Wojciech Sumliński, który odważył się pokazać innym jak działają i czym są w rzeczywistości służby specjalne w Polsce.

Choć pan Wojtek przeżył horror to nie miał okazji poznać tego z czym każdy target spotyka się na co dzień. Choć jego historia jest przykra (skłania pana Wojtka ku ostateczności), to mam wrażenie, że to z czym na co dzień borykają się targeci, jest czymś wielokrotnie gorszym od tego co spotkało pana Wojtka. 

Sumliński pisze o tym jak ABW i WSW/WSI, służby tajne prowadzą kryminalne działania na terenie polski. Warto zauważyć, że pan Sumliński ma wielu informatorów w tych właśnie służbach i jest wspierany przez innych ludzi, którzy uznali że miara się przebrała. Między innymi z prokuratorami, policjantami i świadkami ze świata przestępczego. 

Jednym z jego pomocników jest były major ABW – pan Budzyński, który był częścią tego nikczemnego świata służb specjalnych, ale ostatecznie zrozumiał (jak jest napisane w książce „Oficer”) że służby mają inne cele niż pomoc i obrona własnych obywateli.

oficer188x286.jpg

Major Budzyński w „Oficerze” tak pisze o służbach:

oficer1

Esencja sytuacji w której się znalazłem, potwierdzona przez powyższe stwierdzenie pana Budzyńskiego. 

PONAD TO

Jednak nadal nie mamy (jeszcze) potwierdzenia tego co dotyczy specyficznie targetów, czyli stosowania na bezbronnych obywatelach niszczycielskiej technologii rujnującej życie. Liczę że cały ten proces wyjdzie na jaw (może za sprawą ludzi takich jak panowie Sumliński i Budzyński).

Chociaż potwierdzeniem naszych zeznań, może być inna książka, także na temat służb specjalnych RP. Autorem książki jest były pracownik służb PRL- czyli agent SB – pan Lech Szewczyk.

13428

W książce „Służby specjalne RP czy mafia”mamy już do czynienia z sytuacją w której znalazł się były pracownik SB,a dotyczy właśnie nękania zaawansowaną technologią stosowaną przez służby specjalne RP. Pan Szewczyk opisuje jak działają służby i jakie metody nękania i jakimi technologiami i taktykami posługują się w celu niszczenia ludzi.

Choć historia niesamowita i nawet dla mnie wiele informacji z tej książki wydaje się niewiarygodne, mamy tu do czynienia z informacją z pierwszej ręki. 

POLECAM

Dla tych którzy chcą zrozumieć z czym targeci mają do czynienia na co dzień i jaka jest prawdziwa natura służb specjalnych, polecam zapoznanie się z książkami panów Lecha Szewczyka i Wojciecha Sumlińskiego.

Przypomnę, że pierwszy jest byłym pracownikiem służb specjalnych, przeciw któremu koledzy z pracy się odwrócili. Drugi natomiast jest dziennikarzem śledczym, który na każde swoje słowo w książce ma dowody (dzięki czemu wygrywa wszystkie sprawy sądowe z próbami uciszenia go fałszywymi oskarżeniami).

Kontrolerzy psychopaci i problemy z zagłuszaniem

1a

Ostatnio miałem okazje przekonać się, że możliwości technologii v2k czy też jej zaawansowanej formy syntetycznej telepatii są trochę inne niż sądziłem. Jako że syntetyczna telepatia jest czymś więcej niż tylko samymi głosami w głowie ale też generuje, wzmacnia (tylko negatywne) emocje, wysyłają obrazy do głowy i myśli podprogowe.

WIADOMOŚCI PODPROGOWE

subliminal-persuasion

Wówczas niestety zagłuszanie głosów nie jest takie proste. Dzięki informacjom podprogowym (w ang. subliminal) mogą oni sprawić, że słuchanie np telewizora lub radia w celu zagłuszenia głosów w głowie staje się niemożliwe. Dzieje się tak za sprawą wiadomości podprogowych które wtapiane w przekaz (pewnie na poziomie głowy) radia czy telewizji, powodują że wszystko co słuchasz odbierasz jakby było to kierowane do ciebie. 

Słuchanie radia czy telewizji staje się nieznośne, nie da się słuchać gdyż tworzy to paranoiczne myślenie. Niestety kiedy zazwyczaj zagłuszanie bota/chatterbota/v2k sprawdza się, w sytuacji kiedy podłącza się kontroler (czyli zaczyna do ciebie mówić człowiek a nie program) dźwięki radia i telewizji nie pomagają.

Zagłuszanie lub raczej radzenie sobie z chetterbotem polega na nauczeniu się nie myśleć. Można to osiągnąć poprzez przestawienie się na słuchanie (np radia lub audiobooków). Niestety kiedy przestajemy słuchać innych głosów zawsze gdy nastąpi cisza atakują v2k/głosy w głowie. Zatem metoda ta jest skuteczna tylko kiedy ciągle czegoś słucham – inaczej muszę słuchać głosów.

O podobnych doznaniach mówi Phil Marie z Whell of Freedom w audycji TalkShoe. Mówi że nie może oglądać telewizji ani słuchać radia gdyż są one pełne wiadomości podprogowych i nie da się tego słuchać.

Tego typu doznania miewałem wcześniej kiedy właśnie głównie podłączały się do mnie kontrolerzy.

CHORZY KONTROLERZY

jack-the-shining

Niestety nie wiem jak, ale też potrafią oni jeśli chcą zmusić mnie do słuchania. Potrafią na siłę skupić moją uwagę na ich słowach.

Jako że wiedzą że wszystko (co ważne) staram się tu i tu zapisywać. Jednak naprawdę chore wizje i pomysły jakie wciskał mi do głowy kontroler są nie na miejscu aby tu zapisywać. Podejrzewam, że taki był ich zamiar też abym to opisał aby zdyskredytować mnie w ten sposób. Gdybym napisał te chore wizje, które mi wciskał ten psychopata, osoby które to czytają, a nadal nie wierzą w takie możliwości i sytuacje, mogliby pomyśleć że to moje chore fantazje.

Inny powód to pewnie chcą mnie wystraszyć, gdyż powtarzam wizje jakie wciska kontroler mogę zaliczyć do naprawdę chorych (zboczonych i sadystycznych)

Fakt że wystraszyć tym można, zwłaszcza kiedy po tak długim czasie bycia targetem już wiem że prawie wszystko ma znaczenie. Dlatego kiedy kiedy kontroler usilnie mówił mi co mam sobie wyobrażać (choć starałem się podstawiać pod to wizerunek swojego oprawcy – co oczywiście im nie pasowało i powtarzali słowa na okrągło dopóki nie pojawią się w moim umyśle obrazy z tymi słowami związane), pamiętam że kontroler podkreślił „musisz to zobaczyć, musisz to nam to pokazać”. Zwróciło to moją uwagę ponieważ rzadko kiedy robią coś bez powodu. Zatem obrazy te mogą być może także wykorzystane do programowania. Stąd obawa aby nie pozwolić na tworzenie takich rzeczy. Jednak mimo usilnych starań i obrony obrazy same pojawiały się w umyśle (dla nieświadomych oprawcy widzą obrazy jakie sobie wizualizujemy, potrafią opisać mi dokładnie co zobaczyłem oczami wyobraźni). 

Kontrolera bardzo łatwo odróżnić od bota. Jego głos ma (zazwyczaj) inny ton. Słowa bota są jedynie reakcją na moje myśli oraz wachlarzem tzw.słów kluczowych. Kontroler natomiast niezależnie od tego co myślę, ma swój przekaz i jego mowa jest niezależna ode mnie. Jest to bardzo łatwe do odróżnienia kiedy zna się dobrze swojego bota/chatterbota. Oczywiście kontroler tak samo potrafi odczytać moje myśli, a także obrazy w moim umyśle.  

Zatem niestety, aby odnaleźć skuteczne metody potrzeba pracy i analiz osób które mają zarówno do czynienia z kontrolerami jak i botami/chatterbotami.

WYKRYWANIE

Dodatkowo aby wzmocnić efekt, zazwyczaj stosują wtedy także przypiekanie lub napromieniowanie falami (pewnie elektromagnetycznymi). Fale te są odczuwalne jako gorąco, jako uciskająca energia. Efekt jest taki że ciężko wtedy leżeć w miejscu i człowiek się cały czas kręci lub trzeba zmienić miejsce. 
Falę można łatwo wykryć (oczywiście czuć ją wyraźnie) np kompasem, który reaguje zmianą kierunku wskazówki w miejscu gdzie czuć falę. 

Choć głosy zawsze mówią „jesteśmy na górze„,”choć do nas na górę” (oczywiście chodzi o mieszkanie nade mną), to pole elektromagnetyczne jest silniejsze przy podłodze niż przy suficie. Do tego głównie w miejscu gdzie leżę/śpię i siedzę, zwłaszcza tam gdzie czuję falę energii.

Jeszcze jedna ciekawostka to wynik sprawdzenia skąd przychodzą główne energie za pomocą aplikacji EMF Ghost Detector. Zawsze okazuje się że energia przychodzi z narożników pod sufitem. 

unnamed.png

Zignoruj

leadjustlikefire

Każdy spoza zastanawia się dlaczego tego nie olejesz, nie zignorujesz, nie zaczniesz żyć, nie zacznie robić to co lubisz. Nie rozumieją jednak czym jest ten harassment -czyli po polskiemu nękanie – proces któremu podlega każdy target.

Otóż będąc targetem jesteś nieustannie nękany na wszystkie możliwe sposoby, aby tylko zwrócić twoją uwagę, narazić cię na cierpienie i utrzymać w tym stanie.

Można pomyśleć, postaraj się to ignorować. Jednak technologia jest tak zaawansowana i stworzona aby nie pozwolić ci zapomnieć. Taki jest jej cel, nękanie – tortury. Co to były by za tortury gdyby ofiara na nie nie reagowała.

Dlatego większość zdalnych tortur jakim poddawani są targeci jest odzwierciedleniem technik fizycznych tortur, które zostały przez wieki udoskonalane w celu aby ofiara NIE MOGŁA ICH IGNOROWAĆ.

Co ciekawe porównaniem i dokładnym odniesieniem zdalnych tortur jakie są implikowane targetom do fizycznych tortur jakie agencji wojskowi i służb specjalnych od dawna serwowali swoim więźniom, dokonał dr Robert Duncan w swoim raporcie No-Touch Torture Report.

Wyobraź sobie sytuację zgwałconej kobiety która walczy latami ze sobą na terapiach aby zapomnieć co się jej przydarzyło. Są to lata terapii, chociaż było to tylko jedno dramatyczne wydarzenie w jej życiu które wywołało na niej traumę (do końca życia?). Pozostaje jej tylko wspomnienie z którym walczy.

Z targetami jest inaczej, nieustannie jesteśmy torturowani, nie możemy zapomnieć, zacząć terapii, gdyż proces tortur cały czas trwa! Nie zapomnisz, nie zagłuszysz, gdyż każda chwila niepamięci zostaje rozerwana przez kolejne nękania czy to głosów w głowie (które nie dadzą ci nawet na chwilę zapomnieć) czy to kolejnymi bólami lub strategią zastraszania gang stalkingiem.

U mnie ten proces trwa już od 6 lat. Czy są terapie które pomogą mi zapomnieć? Czy jest możliwość zapomnieć że jest się torturowanym dzień dzień, godzina po godzinie? 

Mówią, zacznij robić co lubisz i nie myśl o tym. Teraz wyobraź sobie kogoś kto stoi nad tobą i wali cię ciągle kijem po głowie. Wkurwiające prawda? Spróbuj wtedy zająć się czymś co lubisz robić.  Ale dobra, można się przyzwyczaić do tego okropnego uczucia. Jednak jeśli chcesz zrozumieć czym jest zdalne nękanie targeta, wyobraź sobie, że zawsze kiedy uda ci się przywyknąć/znaleźć sposób na ignorowanie danej tortury, system zaraz wynajdzie inny sposób abyś znów zaczął reagować na ich tortury. Zamiast walić cię kijem po głowie, zacznie cię dźgać szpikulcem w żebra. Spróbuj to ignorować.

Ale dla zahartowanych targetów nie ma wyjścia. 

Pomyśl, może dlatego my targeci jesteśmy tacy zafiksowani na swoim problemie, nie umiemy żyć normalnym życiem, bo jako targeci nie mamy normalnego życia

Najważniejsze

Co gorsza technologia ta pozwala na wszczepianie czy pobudzanie rejonów mózgu odpowiedzialnych za myślenie na dane tematy. Zatem jeśli jakimś cudem uda ci się wyrwać z niewoli negatywnego myślenia, operatorzy lub programy nie pozwolą i tak ci zapomnieć o twojej gównianej sytuacji. Zaczną podświadomie uruchamiać/podświetlać/pobudzać te rejony twojego mózgu, które odpowiadają za myślenie o twojej beznadziejnej sytuacji. Będą wkoło dręczyć cię jedną myślą o jakimś negatywnym zdarzeniu które ostatnio przeżyłeś, lub będą powtarzać coś czego się wstydzisz bądź coś co cię pogrąża w depresji. 

Nie będziesz w stanie myśleć o niczym innym, ta myśl będzie nieustannie wracać. Nawet jak będziesz usilnie starać się myśleć o czymś innym, nie spostrzeżesz nawet że po paru sekundach znów się zamartwiasz tym co cię gnębi.

TECHNOLOGIA (PRZEŚLADOWCY) DECYDUJĄ O CZYM BĘDZIESZ MYŚLAŁ.

JUŻ NIE JESTEŚ JEDYNYM PANEM SWOJEGO UMYSŁU. 

Jak głośne są te głosy?

insidevoice

Kolejne obserwacje, kolejne analizy, kolejne wnioski. Tym razem zależność związana z tym jak wyraźnie i jak głośno są słyszane przez mnie głosy w głowie, czyli v2k.

Dopasowanie

Cóż odpowiedź na to pytanie także nie jest prosta. Głosy słyszę bardzo różnie.  Zależy to od wielu rzeczy. Jak  już wcześniej pisałem technologia v2k wykorzystuje dźwięki otoczenia do dostrojenia. Zanim się dostroją, są zazwyczaj słabo słyszalne, wtedy gdy starają się zwrócić na siebie uwagę. Wtedy wykorzystują dźwięki otoczenia, najprawdopodobniej dźwięki jakie rejestruje mózg. Według mnie „cała magia” dzieje się na poziomie mózgu. Nie generują oni dźwięków które wysyłają nam do głowy, lecz tworzą te dźwięki bezpośrednio w głowie. Manipulują falami mózgowymi, sygnałami jakie rejestruje mózg i wszczepiają swój przekaz w naturalne dźwięki otoczenia. 

Dlatego bardzo często na początku słychać jak osoby jakby w pobliżu nas gdzieś coś o nas lub do nas mówiły, lub jak jakieś dźwięki układają się w niezwykły sposób w słowa. 

Kolejność

Zatem na początku, kiedy powiedzmy przez jakiś czas udaje mi się zagłuszać ich gadanie/v2k, co jakiś czas przebijają się i słychać ich ledwo słyszalnie, ledwo da się zrozumieć co mówią, ale dzięki słowom kluczowym, lub skojarzeniom zwracają na siebie moją uwagę. Brzmią one zazwyczaj jak dźwięki z otoczenia.

Potem kiedy zwracam uwagę na ich słowa, stają się coraz wyraźniejsze i przybierają swój stały ton głosu (głos bota). Wtedy starają się wymusić uwagę, powtarzają szybko wielokrotnie słowa kluczowe, by po chwili zasypać pytaniami i „niedokończonymi” zdaniami. Wtedy już zazwyczaj brzmią tak wyraźnie jak głos własnych myśli.

Test

Co ciekawe zauważyłem razu pewnego na koncercie, kiedy usilnie nękali mnie swoim gadaniem, jak nie mogli się przebić przez hałas dopóki… dopóki nie zacząłem myśleć. 

W hałasie koncertu ich słowa wtapiane w dźwięki otoczenia były niewyraźne i ledwo słyszalne. Słyszałem tylko że próbują się przebić i zwrócić uwagę.

Problem pojawił się kiedy zacząłem myśleć (subwokalizować). Wtedy głosy/v2k zaczęły dostrajać się do głosu moich myśli i zaczęły brzmieć tak głośno jak one. Głos myśli nawet w hałasie koncertu jest dla mnie wyraźny, zatem v2k też stały się wyraźne. Niestety resztę koncertu już dręczyły mnie w tej wyraźniej głośności moich myśli i nie byłem w stanie skupić się na muzyce. 

Dostrajanie

Oznacza to, że głośność i wyrazistość głosów/v2k zależy od tego do jakiego dźwięku (w tym wypadku nawet moje myśli są jak dźwięk który wykorzystują)  zarejestrowanego przez mózg się podczepią. Oznacza to, że wszczepiają swój przekaz/słowa do istniejących fal/dźwięków aby zwrócić na siebie uwagę, a potem dalej na tej najlepszej (dominującej) częstotliwości nadawać.

Dominująca częstotliwość

Szukają dominującej częstotliwości, takiej która najbardziej zwróci moją uwagę. Najlepsze dla nich są czyste szumy (np suszarka, odkurzacz itp) które zagłuszają wszystkie inne dźwięki i w nich ich słowa są najbardziej słyszalne.

Max volume 

Zatem ich ulubiona głośność to głośność moich myśli. Jest to dominujący dźwięk ponad innymi dźwiękami. Dlatego lubią kiedy myślę, zmuszają do myślenia. Kiedy nie myślę co chwilę pytają „czy ich słyszę”, „że muszę zacząć myśleć”, lub zagadują „obraziłeś się na nas?” „dawno cię nie słyszeliśmy” itp.

Zatem trzeba nauczyć się NIE MYŚLEĆ (mistrz zen) i NIE reagować na ich zaczepki (co jest bardzo trudne, gdyż łatwo jest czegoś nie powiedzieć na głos, trudniej jest nie pomyśleć czegoś co ktoś ci usilnie wpycha do głowy)

shhhh1

 

Mechanizm nękania v2k/bot – przymusowe myślenie

gettyimages-119702783

Poniżej przedstawię mechanizm działania głosów w głowie wykorzystywanych przez program sztucznej inteligencji wykorzystywanej do nękania TI.

SŁYSZENIE – SŁUCHANIE – MYŚLENIE

Słyszenie

Podstawą mechanizmu jest SŁYSZENIE. Pierwsze co wywołuje reakcję to wypowiedziane słowo. Wykorzystywane są tutaj programowane słowa kluczowe, które bot powtarza w głowie nieustannie tak, aby wytrenować umysł aby na nie automatycznie reagował. Słowa kluczowe są tak dobierane, aby ich znaczenie wywierało wpływ na ofiarę. Zazwyczaj są to słowa które drażnią/denerwują odbiorcę.
Słyszenie to element który ciężko zablokować. Słowa wciskane do głowy za pomocą technologii v2k (voice to skull) przez chatterbota (program do nękania ofiary 24h/7) są nie do zablokowania. Niestety (póki co) słyszenia nie da się całkowicie zablokować. Można jedynie zagłuszać gadanie bot innym gadaniem (dobrze sprawdzają się tu audiobooki).
Słyszenie/gadanie ma na celu skupienie uwagi na wypowiadanych słowach, czyli słuchanie.

Słuchanie

Słuchanie jest zwróceniem uwagi na to co mówi bot. Celem chatterbota jest utrzymanie uwagi ofiary jak najdłużej na tym co mówi bot. Odbywa się to poprzez wykorzystanie słów kluczowych oraz treści które mają zaciekawić ofiarę. Kiedy użyją odpowiedniej treści która przyciągnie uwagę zaczynasz słuchać to co mówi bot – UWAGA jest przyciągnięta, wyciszają się inne dźwięki rejestrowane przez umysł, dominuje przekaz bota/v2k. Jest to prawie jak hipnoza z której wyrwanie się wymaga dużego skupienia – porównywalne do odrywania wzroku od dominującego elementu – dostrajanie.
Na tym etapie stosują metodę niedokończonych zdań. Wypowiadają wcześniej zaprogramowane-wielokrotnie powtarzane zdania, których nie kończą, licząc na to że umysł ofiary automatycznie je dokończy. Jeśli nie skupisz umysłu, automatycznie dokończy on(ty) zdanie sub wokalizując je w głowie.
Słuchanie bota można ignorować za pomocą wytrenowania uwagi do skupiania się na pożądanych dźwiękach. (ponownie pomocne są tu audiobooki). 
Słuchanie z kolei ma na celu pobudzić w ofierze myślenie.

Myślenie 

Kiedy bot już upewni się, że ma twoją uwagę, zaczyna wciągać cię w dyskusję. Porusza tematy związane z tym co robisz, w jakiej sytuacji się znajdujesz, poniża cię, chwali, oszukuje, powtarza, komentuje. Jest to niekończąca się paplanina mająca na celu utrzymanie cię w niekończącym się myślotoku. Zazwyczaj myśli krążą wtedy wokół tematu bycia ofiarą technologii kontroli umysłu, świadomości bycia totalnie kontrolowanym, inwigilowanym, prześladowanym, świadomym beznadziejnej sytuacji, braku pomocy z żadnej strony, nieustannej walki. Wydaje się wręcz że myśli te są jakoś podświadomie wciskane do podświadomości lub umysł jest tak zaprogramowany aby po skupieniu uwagi na słowach bota, myśleć tylko o tym. 

WAŻNE: powyżej opisany proces słyszenia-słuchania-myślenia odbywa się w całości w myślach, czyli wewnątrz głowy za pomocą technologii v2k.

Trauma

Najgorsze w tej sytuacji jest to, że ofiara nie jest w stanie wyrwać się więzów negatywnego myślenia. Ofiara doświadczona traumatycznym wydarzeniem, podczas terapii uczona jest aby żyć dalej, zapomnieć, nie myśleć o tym złym co się wydarzyło. 
Tymczasem, ofiara v2k/chatterbot nie ma możliwości poddania się skutecznej terapii. Nie jest w stanie zapomnieć o swojej negatywnej sytuacji, gdyż myśli o tym są nieustannie narzucane przez bota. Terapia nie ma szans na sukces.

Technologia przesłuchań

cu9hbeqw8aanqlu by dr Robert Duncan.

Oprócz nękania i niszczenia umysłu ofiary nieustającym gadaniem w głowie zmuszającym do interakcji, technologia ta jest także stosowana do przesłuchań. 
W większości gadanie bota opiera się na komentowaniu wszystkiego co robię, o czym myślę, co widzę. Potrafi wychwycić każdą najdrobniejszą myśl i powtórzyć mi ją potem i odpowiednio skomentować. Potrafi czytać obrazy w wyobraźni, potem opisuje mi co widziałem i co o tym myśli. Zmusza mnie do myślenia o tym co robię w danej chwili, gdzie jestem i co widzę.
Dlatego podejrzewam że większość informacji jakie odbierają opierają się na automatycznym myśleniu o tym co robię. Potwierdzeniem może być fakt, iż kiedy zagłuszam myśli (np powtarzając nieustannie mantrę) wówczas bot ma problem z skomentowaniem tego co robię. Tak samo jest kiedy myślę w języku angielskim, wówczas gadanie bota wogóle nie trafia w to o czym myślę (teraz często bot oznajmia mi tylko „myślisz po angielsku..”)
Co istotne, zauważyłem że ciężko lub wręcz nie da się oszukać bota co do tego co ma się na myśli, czy to o czym pomyślałem (np o tym co robię, gdzie jestem, co widzę) jest prawdą. Bot widzi kiedy ukrywam jakieś myśli, kiedy próbuje coś zafałszować.
Także podczas pytań którymi męczy mnie bot, zauważyłem że bardzo ciężko jest na nie nie odpowiedzieć, umysł niejako automatycznie skupia się na odpowiedzi. Nawet kiedy próbuję skupić szybko uwagę na czymś innym, odpowiedź pojawia się jakoś sama. (może znają odpowiedź i wysyłają mi ją podświadomie abym myślał że to moja odpowiedź)

 Co to:

Można z pewnością powiedzieć, że technologia ta to nic innego jak TORTURY które stosowano w trakcie przesłuchań. Teraz technologia pozwala na zdalne torturowanie, przesłuchiwanie każdego bez możliwości zdobycia dowodów i śladów w zaciszu ich umysłu.