Raport na Koniec

234234234

Minęło około 8 miesięcy od ostatniego wpisu, który w założeniu miał być ostatnim z wpisów. Jednak czuję, że brakuje tu kropki nad i.

Pragnę jeszcze pokazać jakie szanse dałem wymiarowi sprawiedliwości i organom które zdeklarowały się stać na straży bezpieczeństwa obywateli oraz innym które podjęły się walki o prawa człowieka.


Dlaczego

Można by się zastanowić po co wogóle to robić, mając świadomość że i tak to nic nie da. Po co zgłaszać swoją sytuację na policję, prokuraturę , MON czy u innych. Wiedząc jak skorumpowany, kontrolowany i zepsuty jest system w jakim żyjemy, czy to wogóle ma sens?

Otóż ma. Chociażby tylko dla tego aby pozostawić ślad po tej zbrodni. Nadzieja umiera ostatnia. Może kiedyś jakimś cudem nastanie rewolucja, totalna zmiana na szczytach władzy i może w końcu dobrzy ludzie wezmą władzę w swoje ręce.

Wówczas to właśnie te zgłoszenia będą podstawą, aby zrewidować system i rozliczyć osoby bezkarnie prowadzące programy niszczenia niewinnych jednostek określanych mianem Targeted Individuals.

Składając swoje zawiadomienia, nie liczyłem, że nagle mój koszmar się skończy, a wszyscy winni zostaną ukarani, ani że zbrodnia wyjdzie na światło dzienne.

Liczy się dokument, dowód, na to że coś się dzieje. Bez tego nie mamy co liczyć, że coś się zmieni, że ktoś dobry zainteresuje się tematem i będzie miał szansę pomóc.


Przedstawiam więc dowody na to, że moja sytuacja została zgłoszona.
(Ze względów na bezpieczeństwo, tylko fragmenty i bez danych personalnych – wersje nie ocenzurowane dostępne dla zainteresowanych)


Rok 2015 pierwsze zgłoszenie

1

2

Zostało umówione spotkanie w celu spisania odpowiedniego formalnie zeznania. Co ciekawe, policjant który spisywał zeznanie, zaskoczył mnie  że zna temat i jak to określił „problem jest znacznie poważniejszy niż nawet mi się wydaje”.

Poinstruował mnie, że wszystko zostanie poprowadzone w odpowiedni sposób. Zrozumiałem to tak, iż skoro jestem ofiarą syntetycznej telepatii/RNM, moje myśli nie są prywatne, więc im mniej wiem, tym lepiej dla śledztwa. Dlatego dałem sprawie czasu i nie dociekałem co się tam dzieje.


 

W między czasie szukałem pomocy w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Choć fundacja ta pomogła ofiarom tortur CIA na terenie polski, okazuje się że nie mają pieniędzy aby pomóc obywatelom swojego kraju. Oczywiście pewnie nie chodzi o to, że nie mają pieniędzy aby mi pomóc, tylko dostali pieniądze aby tego nie robić…

3


W 2016 roku po wypowiedzi Ministra Obrony Narodowej – Antoniego Macierewicza, na temat testów bronią elektromagnetyczną na obywatelach, wraz z wieloma innymi Targetami z Polski i ze Stowarzyszenia STOPZET, złożyłem pismo o swojej sytuacji do MON.

Oczywiście MON nigdy nie zaprzeczał na temat tego, że takie rzeczy się nie dzieją (a wręcz potwierdzili że wiedzą że się dzieją). Ostatecznie też umywa ręce i odsyła do policji.

4

Dołączyłem też do zbiorowego zawiadomienia do MON ze strony Stowarzyszenia STOPZET i innym TI z Polski

56


Teraz najciekawsze. Ponieważ przez ponad dwa lata nie otrzymałem żadnej informacji na temat jak przebiega śledztwo, postanowiłem że złożę podanie o umówienie spotkania w tej sprawie.

Spotkanie zostało umówione.

Na samym początku podinspektor który prowadził to spotkanie na dzień dobry powiedział mi „że ma dla mnie złą wiadomość”.  Cóż niczego dobrego się nie spodziewałem, tortury nadal trwają więc… Okazało się, że moje zgłoszenie z 2015 roku całkowicie zniknęło. Nie ma żadnych danych, żadnego zeznania, żadnych informacji oprócz tego, że takie zawiadomienie zostało złożone.

Według podinspektora osoba, która prowadziła sprawę jest już na emeryturze, a na jego laptopie nie ma żadnych informacji czego dotyczyło moje zgłoszenie.

Lekko zażenowany podinspektor nie wiedział nawet czego się spodziewać. Więc po moim wprowadzeniu już wogóle nie wiedział co powiedzieć. Oczywiście nie słyszał nigdy o niczym takim jak gangstalking czy elektroniczne nękanie. Oznajmił mi że w tej sprawie raczej nie będą mogli mi pomóc…

Na koniec zawołał drugiego policjanta i zdecydowali, że możemy tylko spisać w tej sprawie drugie zgłoszenie, na nowo…

Następnego dnia spisałem nowe zawiadomienie, z bardzo dziwnie zachowującym się sierż.st. z innego wydziału. Do zawiadomienia załączyłem swoją historię jako TI.

7

9


Po rozmowie dostałem pierwsze pismo, gdzie przydzielono mi panią st.asp. która miała rzekomo prowadzić moją sprawę. Jeśli chodzi o jej zainteresowanie, to wiem tylko że dzwoniła do osób które przebywały ze mną w najgorszym okresie nękania mnie, aby spytać ich co o tym myślą… (osób które choć mnie wspierają to i tak nie wiedzą wiele na temat procesu, technologii i metod całego nękania). Nie interesowały jej żadne anomalie, dowody jakie mógłbym jej zaprezentować, nie było żadnego spotkania, żadnych pytań do mnie, rozmowy, nic…

8


Niedługo później przyszło pismo z prokuratury o odmowie wszczęcia dochodzenia. Choć wiedziałem, że tak to się skończy, to jak mówią – nadziej umiera ostatnia. No i wzięła zdechła…

1110


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s